Coraz więcej czasu narzekam na to, na tamto, na cokolwiek.
Sama przed sobą nie chcę się przyznać, że ten rok jakoś mi nie podchodzi.
A to dopiero połowa stycznia!
I tak szczerze to było chamskie! Mógł się chociaż nie patrzyć, nie zdradzać, że to tylko po to żebym była zazdrosna. Nie lubię czegoś takiego. Takich scen.
Moja czarna kolekcja powiększyła się o bransoletkę. Już ją kocham.
Tato w delegacji... znowu!
Czekam na ferie i wypad do Brzegu. Kaja szykuj się :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz