Dwa tygodnie bawiłam się z nimi niewiarygodnie dobrze! Zrobiłam dużo zdjęć i nagrałam kilka filmów, które połączyłam w jeden i podłożyłam muzykę.
Co było najlepsze? Oczywiście wypady nad wodę i jedzenie słonecznika pod starą szkołą, w której zaczęło się nasze wspólne życie. I dziękuję za to wszystko! Bo czuję, że na lepszych ludzi nie mogłam trafić.
Każdy ma swoją historię, a ja właśnie ją piszę. Ale nie sama. Mam wsparcie w nich :) W tych, którzy zawsze byli i będą, w tych, którzy troszczą się o mnie niezależnie jaka bym nie była <3
A to dla chętnych zobaczenia filmu: >KLIK<
| Kochamy rowery :D |

