sobota, 21 grudnia 2013

ŚWIĘTA

Jest taki czas w roku, gdy każdy może odpocząć od gonitwy w codziennym życiu, gdy możemy spędzić czas z rodziną śpiewając kolędy i spokojnie rozmawiając. Wtedy dzieciaki czekają na pierwszą gwiazdkę, a rodzice krzątają się po kuchni. To taki czas kiedy liczą się miłość i wspólne chwile. Taki czas to święta.
Nie potrafię pisać takich tekstów, gdy słucham kochanego AC/DC!
Ale cóż... Niczego innego nie jestem w stanie słuchać >KLIK<.
Klasowa wigilia minęła wspaniale, nigdy jeszcze takiej nie miałam, tak szczerej, uroczej i miłej! Przez cały czas zastanawiałam się kto wylosował mnie do zrobienia prezentu. Nie mogłam się od nikogo dowiedzieć! Słyszałam tylko "nie mam pojęcia" albo "zapytaj się tej/tego". Podczas wigilii na chwilę straciło to sens. Do czasu.
Dostałam małą, prostokątną paczkę owiniętą świątecznym papierem. Byłam święcie przekonana, że to perfumy więc szybko otworzyłam. Rozpakowałam upominek od strony słodkości więc jeszcze bardziej się zaciekawiłam. Gdy odwróciłam prezent poczułam się jakby stanął czas. Na mojej twarzy równocześnie z wielkim uśmiechem pojawiło się dużo łez. Szczęśliwych oczywiście! Zdjęłam okulary i przecierałam oczy żeby się uspokoić. Koleżanki się zaniepokoiły, a ja zaczęłam się śmiać. Dostałam płytę. Tak. Zwykłą i jednocześnie niezwykle niezwykłą płytę AC/DC. Może i to było dziwne, ale płakałam jak głupia patrząc się na nią. Nie mogłam uwierzyć. Moja pierwsza płyta ich produkcji. Przytuliłam jak tylko mocno potrafiłam Olę, dziękując jej z całego serca. Cóż... Takie małe rzeczy tworzą historię, wspomnienia, i szczęśliwe łzy na policzkach :).
Byłam także na zapaleniu choinki w Brzegu ... Ale to kiedy indziej ;)

pierwsza <3


szczęście wyrażone uśmiechem :)
z dziewczynamipod choinką :D

niedziela, 20 października 2013

AUTUMN

Gdy byłam mała uwielbiałam każdą porę roku, w każdej dostrzegałam piękno i każdą doceniałam. Zwłaszcza jesień, w końcu urodziłam się w listopadzie :) Z roku na rok coraz więcej mnie denerwowało: niskie temperatury, krótsze dni, czy częsty deszcz. W końcu lubiłam tylko lato chociaż i tak było za gorąco... Cóż. W moim życiu przyszła pora na zmiany. I to wielkie. Przeprowadziłam się zostawiając wszystko co kocham i.... czego nie doceniałam. Na początku zawsze jest trudno: nowe mieszkanie, inny widok z okna. Mówiąc wprost nienawidziłam wszystkiego.
Życie toczyło się dalej: dość dobrze zdałam egzaminy gimnazjalne, przebywałam trochę z klasą i nastały wakacje. Najpiękniejsze jakie miałam, ale nawet one mają minus. Muszą się skończyć.
No i nastał czas nowej szkoły, przyjaźni i przygód. I otworzyłam oczy. JEST TAK PĘKNIE!
Nie rozumiem dlaczego ludzie narzekają na pogodę: bo to za gorąco, za zimno, bo pada, bo mgła.
Według mnie każda pora roku ma zalety i trzeba zwracać uwagę głównie na nie, a nie na wady.
Kurde ludzie niedługo będziemy chodzić zamknięci w swoim małym świecie, ciemnym, bezdusznym, do którego nikogo nie wpuścimy. Obudźmy się z tego pieprzonego transu! Jesień jest piękna!
I jeśli potrzebujecie dowodu:



i idealna piosenka... tak ogólnie
NOT IN LOVE


czwartek, 29 sierpnia 2013

Płonie ognisko w lesie!

Ahh ten tydzień w Michałowie! Ogniska kilka dni z rzędu, nocne pogawędki i zrywanie się z mszy. Po protu dzieci szatana :D Było cudownie tylko brakuje mi czegoś... Czego? Nie wiem, kiedyś się okaże. Nasze gołąbki już nie są gołąbkami. Umieraam! Po niedzieli szkoła, nie chcę nikogo straszyć, ale taka jest prawda </3
Będzie dobrze, musi być!





WAKACYJNE OGNICHO



niedziela, 11 sierpnia 2013

Słoneczny patrol!

Trochę czasu minęło od ostatniego posta. Niestety nie zrobiłam filmu, ale znów jadę do Michałowa więc będą nowe porcje wygłupów! Nie mogę się doczekać, nic mi nie przeszkodzi. Ładuję aparat :D
Pogoda trochę się ochłodziła, dla mnie bosko! Miałam dość upałów i byłam zdesperowana do tego stopnia, że fryzjer obciął mi jakieś 15-20 cm włosów ;_; Jednak nie jest źle!
Ostatnio odkryłam, że moja umiejętność dobrego dobierania ciuchów gdzieś zanika. Nie ma w tym nic złego, bo są wakacje, ale co dalej? I pomyśleć, że lubię czasami coś uszyć! Jak możecie poradźcie coś...
Zmieniając temat:
Mam okropnie dużo zdjęć, ale na photoblog nawet w fotorelacji ma ograniczenie do stu. Za mało ;_; Zdziwiłam się. Ostrzegam, że większość zdjęć mogą się powtarzać z tamtego posta, ale bardzo je lubię <3
Dodam tu kilka zdjęć, ale tylko dla miłego przeglądania ;)

na krótko jest milutko :D




poniedziałek, 29 lipca 2013

SUMMERTIME 2013

Lipiec już się kończy, ale sądzę, że to dopiero początek przygód z moją paczką :)
Dwa tygodnie bawiłam się z nimi niewiarygodnie dobrze! Zrobiłam dużo zdjęć i nagrałam kilka filmów, które połączyłam w jeden i podłożyłam muzykę.
Co było najlepsze? Oczywiście wypady nad wodę i jedzenie słonecznika pod starą szkołą, w której zaczęło się nasze wspólne życie. I dziękuję za to wszystko! Bo czuję, że na lepszych ludzi nie mogłam trafić.
Każdy ma swoją historię, a ja właśnie ją piszę. Ale nie sama. Mam wsparcie w nich :) W tych, którzy zawsze byli i będą, w tych, którzy troszczą się o mnie niezależnie jaka bym nie była <3
A to dla chętnych zobaczenia filmu:  >KLIK<

Kochamy rowery :D