Nie potrafię pisać takich tekstów, gdy słucham kochanego AC/DC!
Ale cóż... Niczego innego nie jestem w stanie słuchać >KLIK<.
Klasowa wigilia minęła wspaniale, nigdy jeszcze takiej nie miałam, tak szczerej, uroczej i miłej! Przez cały czas zastanawiałam się kto wylosował mnie do zrobienia prezentu. Nie mogłam się od nikogo dowiedzieć! Słyszałam tylko "nie mam pojęcia" albo "zapytaj się tej/tego". Podczas wigilii na chwilę straciło to sens. Do czasu.
Dostałam małą, prostokątną paczkę owiniętą świątecznym papierem. Byłam święcie przekonana, że to perfumy więc szybko otworzyłam. Rozpakowałam upominek od strony słodkości więc jeszcze bardziej się zaciekawiłam. Gdy odwróciłam prezent poczułam się jakby stanął czas. Na mojej twarzy równocześnie z wielkim uśmiechem pojawiło się dużo łez. Szczęśliwych oczywiście! Zdjęłam okulary i przecierałam oczy żeby się uspokoić. Koleżanki się zaniepokoiły, a ja zaczęłam się śmiać. Dostałam płytę. Tak. Zwykłą i jednocześnie niezwykle niezwykłą płytę AC/DC. Może i to było dziwne, ale płakałam jak głupia patrząc się na nią. Nie mogłam uwierzyć. Moja pierwsza płyta ich produkcji. Przytuliłam jak tylko mocno potrafiłam Olę, dziękując jej z całego serca. Cóż... Takie małe rzeczy tworzą historię, wspomnienia, i szczęśliwe łzy na policzkach :).
Byłam także na zapaleniu choinki w Brzegu ... Ale to kiedy indziej ;)
![]() |
| pierwsza <3 |
![]() |
| szczęście wyrażone uśmiechem :) |
![]() |
| z dziewczynamipod choinką :D |




