środa, 30 stycznia 2013

słodkie lenistwo

W końcu ferie. Można odpocząć, poczytać, porysować i przede wszystkim pomyśleć.
Ostatnio nic nie ma sensu. Nie mam jak dojechać do Brzegu na spotkania, śnieg stopniał, zrobiła się
ciapa, nie ma słońca, nie ma 20 stopni na plusie, a ja czuję się jakaś niedowartościowana....
Taka nijaka. Jak pogoda za oknem, jak jakaś szara myszka. Mogłabym tylko spać i jeść
i mogłabym powiedzieć, że to moje najpiękniejsze ferie. Słodkie lenistwo.
Jednak brakuje mi sportu jak świeżego, wiosennego powietrza!
Pragnę lata, wakacji, przyjaciół i beztroskiego leżenia na zielonej trawie boiska.
Tęsknię za tym. Jest jednak mały problem. Po wakacjach już go nie zobaczę.
I to będzie boleć bardziej niż teraz. Może właśnie na wakacjach coś się wydarzy?
Naprawdę chciałabym coś zmienić.... ale to za trudne. 

środa, 23 stycznia 2013

use somebody


Co z tą przyszłością? Sama nie wiem. Wszystko się komplikuje, zdaję sobie sprawę z wielu rzeczy. Spokojnie mogę odpowiedzieć nie wiem na pytania:
Ile popełniłaś błędów w swoim życiu?
Czy kiedykolwiek darzyłaś kogoś dużym uczuciem?
Czy chciałabyś wiedzieć co cię czeka?
Czy jesteś szczęśliwa?
Ile razy chciałaś kogoś przytulić, gdy widziałaś go/ją po długim czasie?
Czy.... dalej myślisz, że potrafisz kochać?
Tyle mam myśli, których nie rozumiem. Czasami tęsknię czasami nienawidzę. Chcę tylko miłości. Smutno mi....  I co ja mam zrobić?! Najchętniej poszłabym na spacer, z którego bym już nie wróciła.
Chyba pójdę do szkolnej pedagog. Może coś by mi doradziła.
<3

piątek, 18 stycznia 2013

Zwrot akcji ♥

 JENY! Co za super dzień :D. Gdyby nie opieprz na godzinie wychowawczej... I tak jest pięknie, nie ma słońca, ale jest super. Dzisiejsza sytuacja? Nie spodziewałam się tego po nim :>. Nie mam mu tego za złe.
Ślicznie. Jutro sprzątanie, w niedzielę spotkanie z przyjaciółkami i ostatnie 5 dni szkoły <3.
Co ja będę robić przez 2 tygodnie?!
Nie no bez przesady. Chyba z tydzień będę jeździć ciągle do Brzegu.
Chciałabym codziennie takie sytuacje.
Coś się między nami zmieniło....
****
UWAGA! Zmiana nazwy strony :



środa, 16 stycznia 2013

ROCKSTAR ♥

Coraz więcej czasu narzekam na to, na tamto, na cokolwiek.
Sama przed sobą nie chcę się przyznać, że ten rok jakoś mi nie podchodzi.
A to dopiero połowa stycznia! 
I tak szczerze to było chamskie! Mógł się chociaż nie patrzyć, nie zdradzać, że to tylko po to żebym była zazdrosna. Nie lubię czegoś takiego. Takich scen.
Moja czarna kolekcja powiększyła się o bransoletkę. Już ją kocham.
Tato w delegacji... znowu!
Czekam na ferie i wypad do Brzegu. Kaja szykuj się :D
Nie lubię, gdy się nabijają "metal w różowym". W sklepie wszystko ma inny kolor!

niedziela, 13 stycznia 2013

Pozytywnie

Od czego mogłabym zacząć? Może od tego, że mam wyśmienity humor, mimo że jutro nastanie poniedziałek. I właśnie z tego się cieszę. Wiem, to dziwne. Nikt nie przepada za poniedziałkami, ale ja od kilku dni czekam na każdy wschód słońca, na każdy dźwięk budzika, na każdą podróż do szkoły lub gdziekolwiek ! 
Zapisałam się na szkolny "mam talent". Zastanawiam się nad piosenką...
Dzisiaj msza była spokojna jak nigdy. A może to ja byłam spokojna? Możliwe :).
Martwię się tylko o Iwonę. Zawsze odpisywała jeżeli chodzi o spotkanie, niezależnie od miejsca.
Myślmy pozytywnie.
Humor: wspaniały.
Energia: 99,9%.
Obowiązki: jak na razie tylko, ale ważne.
Plany na dziś: spotkanie z przyjaciółką.
No i oczywiście: CZEKAM!
Pozytywnie zakręcona
pozytywnie nastawiona
pozytywna
czekam na jutro :)
kocham was :*







piątek, 11 stycznia 2013

Zbyt piękne?

Piękny dzień, choć wczoraj też był super. Po prostu nie mogłam wytrzymać, gdy popatrzyłam na ciebie,
a ty się zawstydziłeś! Jak nigdy! Czekam na poniedziałek. Później egzaminy, próbne ale co tam. dam radę.
Chciałabym żeby taki dzień jak wczorajszy był zawsze! No bez przesady, ale jeden moment mógłby się powtarzać w nieskończoność. Wtedy czułam się tak bezpiecznie. Czy coś z tego wyniknie? Nie chcę być 
pesymistką, ale tamtą szansę zniszczyłam po czym nie widział mnie 2 miesiące... A teraz? To wszystko
się powtarza. Muszę myśleć pozytywnie, uwierzyć w siebie i działać!
Tak się cieszę :). Przed tygodniem "rozpaczałam", a teraz? Nie  ta sama osoba. 
Pozytywnie zakręcona
pozytywnie nastawiona
pozytywna
czekam na jutro :)
kocham was :*



czwartek, 10 stycznia 2013

Teraz rozumiem

Gdyby każdy dzień miałby być taki jak dzisiejszy całe życie chodziłabym uśmiechnięta!
Te małe gesty sprawiają, że czuję się przy tobie bezpiecznie.
Gdy przepuszczasz mnie w drzwiach czuję się jak dama. Gdy patrzysz na mnie czuję wzrastającą we mnie ekscytację. Gdy pozwalasz bym mogła położyć głowę na twoim ramieniu tonę w marzeniach. Gdy ukradkiem patrzysz na mnie na lekcjach czuję, że się rumienię. Gdy zaczepiasz nie na mieście próbuję się odgryźć, ale mimo to w moim sercu czuję radość.
To wszystko sprawia, że dla mnie jesteś jedyny i niepowtarzalny.
Czy się zakochałam? Wiem to od roku. Miałam momenty przejściowe, zwątpienia, małe dołki
emocjonalne, ale gdy tylko widziałam cie rano wszystko uchodziło w niepamięć. Wracały uczucia.
A teraz? Czekam. Na co i dlaczego tak długo?! Na kolejny piękny moment czasami trzeba czekać naprawdę długo, ale za to taki moment ma podwójną siłę odczucia.

piątek, 4 stycznia 2013

do ostatniego wpisu

Co do poprzedniej notki to nie martwcie się o mnie :P
typowe jednosekundowe załamanie nerwowe u nastolatki, które może wyleczyć przyjaciółka.
Lecz gdy jej nie ma w pobliżu zostaje tylko muzykaaaa !
Pozytywnie zakręcona 
pozytywnie nastawiona
pozytywna 
czekam na jutro :)
kocham was :*
***

"tego nie da się naprawić"

Stałeś się inny, wróciłeś do szkoły, ja tęskniłam, a ty ... Nic nie można się domyślić.
Śniłeś mi się. Nawet nie wiesz, że po przebudzeniu po prostu się rozpłakałam. Jak dziecko.
Zobaczyłam cię rano w szkole. Byłeś tylko ty i nasz przyjaciel. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że byłam jakby zabawką, jakby na sekundę.
Jednak wydawałeś się inny. Za każdym razem, gdy rozmawialiśmy przy przystrajaniu klasy, gdy graliśmy razem w kosza. Zakochałam się w tych chwilach. W tobie.
Nawet nie wiesz jak tęsknię. Jak martwię się, gdy nie zobaczę cię w szkole. Wydawałeś się inny.
A teraz? Może po prostu mnie olałeś. Pamiętaj, że zawsze będę tęsknić mimo, że będziesz obok.
Wiedz, że... zniszczyłeś mój zamek z piasku.
"krwawi, umiera sama,
ale tego nie da się naprawić
historia jak setki innych[...]
I co mi powiesz teraz?
Że nadal świat jest piękny?"
***

czwartek, 3 stycznia 2013

Wiesz co mnie boli? Że w głowach się pi**doli

Kolejny dzień z dziwnym uczuciem duszonym przez kilka dni. Może po prostu czegoś mi brakuje?
Od tych kilku dni słucham rapu, którego lekko nie toleruję o.O .... Ludzie się zmieniają.
Nie zawsze na lepsze. Smutno mi :c.
Jak na razie nikt nie dostał przeze mnie nerwicy. Prędzej czy później powiem że ten rok jest do kitu.
Trzymam się planu A czyli olać wszystko. Plan B jest nieco gorszy... W końcu przewidywany na gorsze dni.
Chciałabym pójść z tobą na spacer, położyć się na trawie w parku, oglądać chmury, dyskutować i złączyć nasze drogi w jedną.
Tęsknię. Nawet nie wiesz jak bardzo.
Wpadnę znów jak wszystko się ułoży choć troszeczkę. Chyba, że ON znowu zburzy mój "zamek z piasku"...
''O rany, rany, jestem niepokonany[...]
  Wiesz co mnie boli? Że w głowach się pierdoli
 Zakłócony; pokój ludziom dobrej woli.''

środa, 2 stycznia 2013

Początek

NOWY ROK NOWE ŻYCIE
To hasło obowiązuje u mnie od wczoraj.
Więc w związku z tym założyłam nowego bloga.
Czy będę tu pisać co mi tylko wpadnie do głowy? Wątpię.
Chcę trochę się przyłożyć do pisania tak jak do nauki.
Z tym drugim idzie mi coraz lepiej. Gdyby nie wiadomość o 2 z matmy miałabym wyśmienity humor, ale i tak jest dobrze. Szczerze... nie chcę być pustą lalą, która jest "łatwa" jak się wydaje płci przeciwnej. Chcę się uczyć i poznawać świat! Podróżować! Jakbym miała chłopaka nie mógłby za mną nadgonić.
Czy mam jakieś marzenia? uh... dużo tego ;D.
Chcę:
1) pojechać nad wodę z całą moją paczką
2) zrobić bitwę na balony z wodą w letni, wakacyjny upał
 3) robić kakałko z bitą śmietaną niezależnie od pory roku
4) poczuć że żyję i jestem jeszcze młoda :P
I najlepsze jest to że wszyscy się na wszystko zgodzili :D
Wracając do teraźniejszości:
To już 3 klasa i chcę dobrze wypaść a niedługo egzaminy próbne.
Boję się..... Co będzie dalej ?
Na karuzeli uczuć...