Ahh ten tydzień w Michałowie! Ogniska kilka dni z rzędu, nocne pogawędki i zrywanie się z mszy. Po protu dzieci szatana :D Było cudownie tylko brakuje mi czegoś... Czego? Nie wiem, kiedyś się okaże. Nasze gołąbki już nie są gołąbkami. Umieraam! Po niedzieli szkoła, nie chcę nikogo straszyć, ale taka jest prawda </3
Będzie dobrze, musi być!
 |
| WAKACYJNE OGNICHO |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz